Dnia 22 listopada byliśmy razem z czwartą w kinie w Olsztynie. Do Olsztyna dostaliśmy się pociągiem, a do galerii Warmińskiej tramwajem. Tu droga była prosta i trafiliśmy bez problemu. Gorzej było w galerii. Pani Ania Jankiewicz, znana z braku orientacji w przestrzeni pomyliła trasę i zamiast do kina trafiliśmy na parking. Na szczęście szybko znaleźliśmy miejsce docelowe. Nie mogliśmy powstrzymać się od zakupu popcornu, nachosów i napojów (niektórzy wybrali coca - colę, a inni soki). Obładowani smakołykami ruszyliśmy do sali numer 4. Przez chwilę myśleliśmy, że seans będzie tylko dla nas, ale po chwili do sali doszli uczniowie z innej szkoły. Po upiornie długich reklamach, w końcu zaczął się nasz film "Potworna rodzinka". Film trwał 90 minut. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się, że rodzina jest najważniejsza, że jest skarbem, którego nie da się zastąpić. Opowiadał on o rodzince, którą zaczarowała wiedźma na rozkaz Drakuli, ponieważ chciał uczynić mamę tej rodziny swoją żoną. Kobieta oczywiście nie chciała Drakuli za męża, więc wiedźma wysłała całą rodzinę na pustynię. Tam wszyscy się pokłócili i rozdzielili. Szybko zrozumieli, że sami bez rodziny nic nie zrobią więc połączyli siły w walce z Drakulą, który postanowił zniszczyć świat rzucając w słońce śnieżką. Na szczęście razem z pomocą przebojowej babci udało się pokonać Drakulę i wiedźmę. Po seansie mieliśmy bardzo mało czasu, żeby dostać się do pociągu. Na szczęście wszystko się udało. Zadowoleni i bezpieczni wróciliśmy do Sątop. Dziękujemy pani Anecie Ciesielskiej i pani Bożennie Pakocy za pomoc w opiece nad nami.
Wiktoria Charchowska, klasa V
Zdjęcia w albumie KINO.


